Strona główna » Liceum » Język polski » średniowiecze


Przyznaje rację... Antygonie



Poprzednia praca: Wskaż na mapie obszary nadwyżek i niedoborów żywności. Jak postrzegasz na tym tle sytuacje polski? Oceń możliwości wyżywienia wzrastającej liczby ludn (1)
Następna praca: W obronie Kreona na podstawie "Antygony" Sofoklesa.



Treść: Antygona - główna bohaterka tragedii Sofoklesa to kobieta odwazna, niugięta, ale również bardzo wrażliwa i uczuciowa.W sporze między nią a Kreonem zdecydowanie przyznaję rację Antygonie, ponieważ podobało mi się jej zachowanie. Wzbudziła też moje zainteresowanie swoja postawą oraz współczucie dla jej przykrego losu.
Musiał ona dokonac wyboru między dwoma racjami, z których obie są równie ważne, ale sprzeczne ze sobą. Jako kochająca siostra, wierna prawu boskiemu, czuje się zobowiązana do pochowania i uczczenia zwłok swojego brata Polinejkesa. Jeśli tego nie uczyni, nie tylko ciało zmarłego zostanie zhańbione, lecz według wierzeń religijnych Greków, dusza Polinejkesa nie zazna spokoju. Z kolei z drugiej strony wejdzie w konflikt z prawem państwowym, gdyz Kreon zabronił pod karą śmierci pochowac ciało Polinejkesa, uznając go za zdrajcę. Wybierając pomiędzy posłuszeństwem prawu boskiemu a rozkazem królewskim, Antygona wybrała zgodnie ze swoim sumieniem, prawo boskie. Wypełniła więc obowiazek siostry, kochającej zmarłego brata, mimo iż poniosła za to smierc.
Wyobraźmy sobie jednak, że ktoś zabroniłby nam pogrzebac bliskiego nam człowieka, jak zareagujemy? Myślę, że większosc postapiłby podobnie, dlatego zgadzam się z postawą bohaterki.
Antygona wydaje się czasami nie myśląca o skutkach swojego zachowania i jest przeciwieństwem tchórzliwej siostry Ismeny. Ta właśnie [próbuje odwieśc ją od zamiaru pogrzebania brata, ma pełną świadomosc, że:
"Zginiemy marnie, jeżeli wbrew prawu
Złamiemy wolę i rozkaz tyrana."
Antygony jednak to nie przekonuje, bo w swoim postępowaniu kieruje się miłością, co bardzo mi u niej imponuje.
Rodzina była dla Greków wartością najwyzszą, uświęconą przez bogów. I to był dla bohaterki wystarczający powód do podjęcia takiej właśnie decyzji.
Obserwując zachowanie Antygony podziwiam jej ogromną siłę woli, miłosc i przywiązanie do brata. Decydując się bowiem na taki czyn, musiała zdawac sobie sprawe o swojej bliskiej smierci. Przez tą właśnie śmierc zostawiła kochanego przez siebie narzeczonego Hajmana, siostrę Ismenę oraz bardzo wiele rzeczy , których nigdy nie doświadczyła i nigdy już nie do świadczy. Myślę, że widac tutaj, jak bardzo musiała kochac brata, by wyrzec się dla niego życia.
Bohaterka tragedii Sofoklesa, która deklaruje miłosc "Współkochac przyszłam, nie współnienawidziec", jest jednocześnie pełna nienawiści. Jej nieustępliwa postawa, pogardzanie osobą Kreona , prowokuje władcę do wydania wyroku śmierci. Do końca swych chwil przekonana jest jednak o swojej niewinności. Zaznacza się to, gdy staje przed Kreonem i uparcie nie przyznaje się do winy, natomiast głosu swoje racje i zarzuca Kreonowi, że stał się tyranem. W tych scenach jest prawdziwą bohaterką.
Na przykładzie Antygony wyraźnie uwidacznia się poruszony przez Sofoklesa problem winy i kary, tak bardzo niewspółmiernej do popełnionego wykroczenia. Widac też konflikt między jednostką a prawem. Państwo, ingerując w wierzenia , uczucia ludzi, przestaje im służyc i staje się tyranią. Antygona nie chciała byc niewolnicą społeczeństwa, tylko obywatelką. Dlatego nie sprzeciwiała się śmierci, chociaż w swoim przekonaniu była niewinna. Wybierając jednak życie w państwie , bojąchm się władcy, a ją traktującym jak największego wroga, wolała śmierc. Prawdę mówiąc, ja nie wiedziałabym jak mam postąpic. Czy tak jak Antygona , nie bac się śmierci?
Myślę, że Antygona postąpiła słusznie, sprzeciwiając się woli Kreona. Kierowała się sercem, nie rozumem. W końcu nikt nie miał prawa zabronic jej pochowania najblizszego człowieka. Takie właśnie postępowanie podoba mi się, choc niewiele ludzi postępuje zgodnie z własnym sumieniem i uczuciami. Dlatego uważam Antygonę za bohaterkę godną uwagi, a jej zachowanie wydaje mi się za przykładne i przyznaję jej rację. Gdybym ja również żyła w V wieku p.n.e. wystąpiłabym na pewno w jej obronie, przeciwko Kreonowi.
...


Widzisz tylko część pracy, aby zobaczyć całość, musisz się zalogować.

Nie masz jeszcze u Nas konta? Na co czekasz? ZAREJESTRUJ SIĘ JUŻ TERAZ

Zapomniałeś hasła? Skorzystaj z formularza przypominającego hasło.


Czytano: 92367 , autor: tom , Ocena: 2438.44

      Blip Śledzik Twitter Facebook Buzz Wykop

Inne podobne teksty do tytułu Przyznaje rację... Antygonie

Brak podobnych prac w bazie danych.

Losowe teksty z tej samej kategorii

Miłość, romans i rycerstwo
Sofokles (1)
Którą z postaci:św. Aleksego czy św. Franciszka uznasz za bliższą swoim poglądom?
Średniowiecze - okres ciemnoty, zacofania, „głębokiej nocy” czy epoka przemian, nowości i rozwoju?
Analiza i interpretacja wiersza pt; "Posłuchajcie, bracia miła".
Literatura Średniowiecza
Wzorce osobowe literatury średniowiecznej.
Relacja między człowiekiem, a Bogiem i światem
Ustrój Aten i Sparty
Streszczenie III ksiąg Galla Anonima


Wasze komentarze

Brak komentarzy dla danej pracy.




Zmień kategorię:

Zobacz także:

Język polski
Antyk i Biblia Antyk i Biblia
Barok Barok
Biografie Biografie
Charakterystyki Charakterystyki
Gramatyka Gramatyka
Inne Inne
Konspekty Konspekty
Listy Listy
Materiały do matury Materiały do matury
Młoda polska Młoda polska
Motywy Motywy
Oświecenie Oświecenie
Plany wydarzeń Plany wydarzeń
Pozytywizm Pozytywizm
Prace przekrojowe Prace przekrojowe
Prasówki Prasówki
Prezentacje maturalne Prezentacje maturalne
Recenzje Recenzje
Renesans Renesans
Romantyzm Romantyzm
Rozprawki Rozprawki
Streszczenia Streszczenia
Średniowiecze Średniowiecze
Tematy wolne Tematy wolne
Wiersze Wiersze
Wspołczesność Wspołczesność
XX lecie XX lecie

A A A A - zmień wielkość czcionki


Oceń pracę:

Ocena pracy wynosi 2438.44.

Informacje o pracy:

⇒Dodano: 2008-04-12 08:52:44
⇒Czytano: 92367
Autor: tom


Dodatkowe opcje:

Drukuj stronę
ZGŁOŚ NARUSZENIE
Wyślij znajomemu
Dodaj do ULUBIONYCH



Dodaj komentarz:

Tytuł:

Treść: